Łączna liczba wyświetleń
środa, 9 stycznia 2013
Niall i Louis, jednorozdziałowy ;d
Niall i Louis /
Jesteś z Niallerem od roku, lecz nie układa wam sie zbyt dobrze, z powodu jego ciągłych wyjazdów ze swoim zespołem One Direction. Owszem, bardzo go kochałaś, ale widzialaś go nie często, nie mogłaś go mnieć dla siebie, nie wiedziałaś co się z nim dzieje kiedy był w trasie, miał wyłączony telefon. Martwiłaś się że może ma za granicą inną kobiete i przykrywa się wyjazdami w trasę. Choć wiedziałaś że Niall nigdy Cię nie skrzywdzi, miałaś wątpliwości.
~
Siedziałaś na kanapie oglądając wspólnie zdjęcia Nialla z tobą, kiedy dopiero się poznawaliście, łzy napływały Ci do oczu i powoli spływały na zdjęcie w twojej ręce.
Usłyszałaś że ktoś odklucza drzwi. Niall. Otarłaś łzy, lecz kiedy Horan wszedł do domu z torbami, zobaczył twoje podczerwieniałe oczy, oraz jedną pozostałą łze na policzku.
- Co się dzieje [T.I] ? Czemu płaczesz ?
- Ja jużtak dłużej nie wytrzymam ! I jeszcze to dziecko...
Blondyn spojrzał na ciebie z ciekawością i smutkiem w oczach, nic nie mówił tylko patrzał w twoje oczy, czekając na wyjaśnienie.
- Ja jestem z tobą w ciąży !
Niall jakby oprzytomniał, tęczówki powiększyły mu się, ale nagle posmutniał.
- Od kiedy ?
- Od około 5 tygodni.
- 5 tygodni temu byłem w trasie ...
Horan spojrzał na ciebie, a oczy jego napełniły się łzami, zaczął lekko szlochać, a ty od razu chciałaś to wszystko wyjaśnić.
- Niall, 5 tygodni temu wyjeżdżałeś, ale dzień przed twoim wyjazdem, pamiętasz ? Wtedy to się stało !
Już myślalaś że Nialler uwierzył ci lecz od tylko wyrzucił z siebie 5 ciężkich słów :
- Nie chce cię więcej widzieć.
Twoje oczy napełniły się łzami, zaczęłaś krzyczeć, że nigdy go nie zdradziłaś, że to jego dziecko, on jednak nie słuchał, wyszedł z salonu i zamknął się w łazience.
Ze łzami w oczach poszłaś po walizki, wiedzialaś że to już nic nie da, że on ubzdurał sobie w głowie twoją zdrade, byłaś załamana. Kiedy się spakowałaś, wyszłaś z domu, nawet nie żagnając sie. Zastanawiałaś się gdzie iść, nie miałaś pieniędzy i nie mogłaś iść do hotelu. Postanowiłaś iść do jedynej zaufanej osoby, Louisa.
Zadzwoniłaś dzwonkiem do drzwi, otworzył ci wesoły jak zawsze Louis, był troche zdyszany, pewnie rozpakowywał właśnie swoje rzeczy, przecież niedawno przyjechali, ale kiedy zobaczył twój zmazany od płaczu makijaż, mina od razu mu posmutniała. Zapytałaś czy możesz wejść, zaprosil cię, i bez słowa udałaś się do jego salonu.
- Co się stało [T.I] ?
- Bo Niall, ja jestem z nim w ciąży od 5 tygodni.. i on powiedział że ja go zdradziłam ... i kazał mi się wyprowadzić.
- 5 tygodni temu wyjeżdżaliśmy w trase !
- Tak, spaliśmy ze sobą, dzień przed wyjazdem. Louis czy ja moge dziś u Ciebie spać ? Błagam ! Tylko nie mów nikomu że jestem u Ciebie, chce żeby Niall nigdy nie dowiedział się gdzie jestem !
Louis - Dobrze, idź pod prysznic, ja pościele ci łóżko.
~
Leżałaś już w łóżku, i nagle usłyszałaś dzwonek do drzwi. Louis poszedł odebrać, a ty uważnie słuchałaś, zdziwiłaś sie bo było około 1 w nocy a ktoś przyszedł w gości do Louisa. Słyszałaś głos Louisa i ... Nialla. Był pijany i mówił bardzo niewyraźnie, mowił o ty że go zdradziłaś, że jesteś zwykłą szmatą i że cię nienawidzi. Do oczu napłynęły ci łzy. Poszłaś spać.
~
Rano obudzilaś się i poszłaś na doł do Louisa. Pachniało pysznymi naleśnikami, ślina napełniła twoje usta.
- Cześć śpiochu !
Podeszłaś do niego i spojrzałaś w jego zielone oczy. Jakimś cudem, wasze usta dotknęły się, wiedziałaś że nie możesz, jednak czułaś że musisz. Wasz pocałunek trwał dosyć długo. Kiedy się oderwaliście, spojrzeliście na siebie a ty powieddziałaś :
- Przepraszam, to nie powinno tak być !
- Masz racje, zapomnijmy o tym dobrze ? Rozmawiałem wczoraj z Niallem. Mówił że cie nienawidzi. Ale kiedy wszystko mu wytłumaczyłem, jakby posmutniał, i po prostu wyszedł.
Kiedy to usłyszałaś, zaksztusiłaś się spożywanym naleśnikiem, ubrałaś się szybko i pobiegłaś po buty.
- Louis ja go kocham !
Wybiegłaś z jego domu i znalazłaś się już w swoim starym. Zobaczyłaś Nialla leżącego na podłodze, wysypane tabletki i pobite zdjęcie, twoje i jego zdjęcie. Wezwałaś szybko karetkę, która przyjechała po kilku minutach, dla ciebie to były godziny, nie wyczułaś pulsu. Potem wszystko działo sie tak szybko.
Szpital, potem dom Louisa.
~
Tydzień później, nie byłaś jeszcze odwiedzić Niallera, ale Lou mówił że blondyn wraca do zdrowia. Stwierdziłaś że musisz tam iść, musisz iść do niego.
Doszłaś do szpitala, weszłaś do właściwej sali, Niall leżał tam z otwartymi szeroko oczami.
- Niall ...
- [T.I] ja przepraszam, wiem już że to moje dziecko,Louis wszystko mi wyjaśnił. Kocham Cię !
- Niall, ja cię rozumiem, też cię kocham ...
- [T.I] obiecaj mi jedno. Że za mnie wyjdziesz !
- O niczym innym nie marze !
8 miesięcy później wasza rodzina powiększyła się, a Niall nie wyjeżdza już tak często w trase. Kochasz go jak jeszcze nikogo innego.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz