Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 3 stycznia 2013

Niall Rozdział 4


Niall /

Nogi ugięły się pode mną gdy zobaczyłam Horana idącego z jakąś dziewczyną za ręke, była cała opakowana torbami z drogich sklepów. Podeszłam do nich, spojrzałam Niallowi w oczy, i odeszłam, nawet nie próbował za mną iść.
~
W hotelu ..
Wypłakiwałam się w ramiona Wiktori, byłam totalnie załamana. Nie chciałam go już nigdy widzieć.
- Ja go kochałam !
- [T.I] wierze ci, nie był ciebie wart.
Ktoś zapukał do drzwi. Wiktoria poszła otworzyć. I wtedy go usłyszałam. Niall. Nienawidziłam go, ale także go kochałam. Podeszłam do drzwi, wiem że byłam w bardzo kiepskim stanie. Rozmazany makijaż, roztrzepny kok, krótkie spodenki i luźna koszula. 
- [T.I] ...
- Wynoś się stąd ...
- [T.I] przepraszam ...
- Wynoś się stąd rozumiesz ?!
W jego oczach dostrzegłam łzy. Otworzył usta, jakby chciał coś powiedzieć. Staliśmy tak chwile. On pierwszy zabrał głos.
- Jesteś przecież moją fanką, powinnaś wiedzieć że to moja kuzynka ...
I poszedł. Ze łzami w oczach upadłam na podłode i wychylona patrzałam jak odchodzi moja największa miłość. Jak mogłam być tak głupia ?
~
Minął tydzień odkąd rozstałam się z Niallem. Może powinnam już zapomnieć ? Wątpie czy kiedykolwiek by mi wybaczył za taką głupote. Kochałam go całym sercem. Postanowiłam, że do niego pójdę. ubrałam czarne spodnie i białą koszule, oraz białe buty, włosy Wiktoria związała mi w kłosa na bok. Gdy dotarłam do jego domu, byłam tak zdenerwowana, że nogi mi zgalareciały. Zapukałam. Otwożył mi on.
- Niall ... Ja cię przepraszam ... Byłam naiwna !
On tylko stał i patrzał na mnie. Wyglądał jakby miał się zaraz popłakać. Chciałam go przytulić, ale bałam się odtrącenia. 
- Kocham Cię ... - Wyszeptałam, i powoli odeszłam. 
~
Dziś są moje urodziny. Został tydzień do mojego wyjazdu z Londynu. Wiktoria złożyła mi życzenia oraz dała mi w prezencie piękną łososiową sukienkę. Założyłam ją i paradowałam w niej po pokoju jak szalona, powoli starałam się zapomnieć o Niallu. Wtedy rozległ sie dzwięk dzwonka. Poszłam otworzyć. Zobaczyłam go, i wtedy wszystko wrociło. Ten pierwszy pocałunek, przypomniał mi się. Niall trzymał w ręce wielki bukiet róż. Łzy zaczęły spływać mi po policzkach. 
- Nie płacz [T.I] ... - Opuszkami palców otarł mi łzy. 
- Przepraszam Cię Niall, za ....
Nie dokończyłam, ponieważ Horan niespodziewanie mnie pocałował. 
- Kocham Cię [T.I] - Wyszeptał i pocałował mnie jeszcze raz, ale namiętniej. - Chcesz ze mną być ? 
- Niall, O niczym innym nie marze ! Ale ja, ja za tydzień musze wyjechać ...
- Przeprowadź się do mnie.  
- A rodzina ? Mama się nie zgodzi, tak nagle mam się wyprowadzić ?
- Kochanie, rób co chcesz, chcę tylko byś była szczęśliwa.
- Z tobą zawsze będe szczęśliwa. 
~
3 Dni przed moim wyjazdem okazało się że twój tata znalazł sobie dobrą prace w Londynie, i przeprowadzam się tam, powiedzieli że mam przedłużyć wyjazd, żeby już nie przyjeżdżać do Polski. Wiktoria wyjechała, mieszkałam wtedy z Niallem. Bqrdzo cieszyliśmy się z takiego zbiegu okoliczności. Od tamtego czasu oficjalnie jesteście parą <3.

Teraz zastanawiam się z którymi dwoma chłopcami pisać, chcę napisać jakiś dłuższy. Macie pomysły z kim ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz