Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 29 stycznia 2013

Rozdział 13


Rozdział 13



*Oczami [T.I]*
Weszłaś do pokoju a Lou zamknął drzwi. Usiadł na łóżku i powoli zaczął temat.
- No więc Harry mówił mi o tym że ... - Westchnął głośno - ... że ty ...
I w tym momencie do pokoju przybiegł zdyszany Harry, schylił się i ciężko dysząc próbował dojść do słowa. Patrzałaś na chłopaka i czekałaś aż odsapnie.
- To ja już wam nie przeszkadzam ... - Powiedział Lou i wybiegł szybko z pokoju zamykając przypadniek głośno drzwi.
Harry nadal ciężko dysząc usiadł na łóżku obok ciebie, patrząc ci w oczy.
Otworzył usta, aby już coś powiedzieć, jednak po chwili je zamknął.

*Oczami Niall'a*
Tak wspaniały wieczór zepsuty przez Harry'ego. Zastanawiałem się o co chodziło, kiedy Lou wszedł wtedy do domu miał dziwny wyraz twarzy, jakby zdziwiony...
Z Liam'em i Zayn'em siedziałem w ciszy dopóki nie przyszedł do nas Lou.
- Louis, o co chodziło ?
- Niech Harry wam powie. 
Usiadł w milczeniu na sofie czekając na [T.I] i Harry'ego.

*Oczami [T.I]*
Wyczekująco patrzałaś na Harry'ego. W końcy zaczął mówić.
- Słuchaj ... Moje dzisiejsze zachowanie ... Przepraszam, poniosło mnie. Po prostu Niall znał cię tak krótko ...
- Nic się nie stało. To wszystko ?
- Nie [T.I] .. Jest coś bardzo ważnego, co muszę ci powiedziec ... Bo .. Twoja mama i mój tata .. Oni spali ze sobą, i ... ty jesteś dizeckiem mojego taty ...
Kiedy to usłyszałaś, łzy zaczęły napływać ci do oczu.
- Przecież to niemożliwe ! Oni się nie znają !
- [T.I] Mój tata wyjechał z Polski jeszcze zanim dowiedział się o ciąży z twoją mamą ...
- Nie ! To niemożliwe ! - Cała roztrzęsiona wstałaś kiwając się lekko i wyszłaś szybko z pokoju.
Niall siedząc na kanapie, gdy zobaczył cię płaczącą wstał, a ty wbiegłaś mu w ramiona i zaczęłaś głośno szlochać. Jego koszulka po chwili była cała mokra od twoich łez.
- [T.I] o co chodzi ? - Pytał z czułością. Ty jednak płakałaś dalej. Teraz zwrócił się do Zayn'a. - My już pójdizemy .. 
Gdy to powiedział chwicił jedną ręką nasze kórtki a drugą cały czas przytulał mnie.
Wyszliście z domu. Niall pocałował cię zarzucając ci na ramiona kurtkę.
- Opowiesz mi w domu.
- Ja nie chcę tam iść...
- Kto powiedział że w twoim ? Idziemy do mojego.
Otarłaś łzy, które nadal napływały ci do oczu. Kolejny dzień w którym działo się za dużo, byłaś wykończona.
Na szczęście Niall mieszkał od Zayna tylko kilka domów dalej.
Weszliście do ciepłego pomieszczenia, w jego domu nikogo nie było. Niall pozapalał wszędzie światła, rozbierając się.
Sciągnęłaś buty i kurtkę i znów wpadłaś Niall'owi w ramiona. Nie miałaś zamiaru go puszczać.
Ten  prawie niosąc cię, wszedł na górę i skierował się do sypialni. Położył cię sobie na kolanach.
- Więc o co chodziło ? - Zapytał z troską całując cię w czoło.
Przetarłaś oko i spojrzałaś na twoje palce. Były całe w tuszu. Pomyślałaś że musisz wyglądać okropnie w tym stanie. Potem zaczęłaś opowiadać o tym co powiedział ci Harry, co chwilę łapiąc głeboki oddech, by znowu nie popłakać się tak mocno. 
Zasnęłaś Horan'owi na kolanach.
/
Dalej ? 1 komentarz i dodaje ;>

1 komentarz: