Łączna liczba wyświetleń

piątek, 18 stycznia 2013

Rozdział 4

Rozdział 4


- Przyjechałaś tu na zawsze ? - Zapytał.
Roznosiły cię emocje, ale nie mogłaś wystraszyć chłopaka, zawsze marzyłaś żeby go poznać.
- Chyba tak ... 
Patrzałaś na wchodzących do domu rodziców Zayn'a, wraz z samym Malikiem. Oczy błyskały ci z zadowolenia. Nie ukrywasz że z całego zespołu (chociaż kochałaś ich wszystkich) podobał ci się Zayn. 
Chłopak wszedł dumnie do domu, jakby znając już tu każdy kąt, patrzałaś na chłopaka jak w obrazek, Harry widząc to powiedział :
- Umhh .. ślinka ci cieknie .. - I nonszalancko udawał że ociera sobie śline z ust.
- Wcale nie ! - Zaczęłaś się śmiać. Śmiałaś się tak głośno że Zayn zrobił zdziwioną minę, jakby myślał że śmiejesz się z niego. 
Ogarnęłaś się szybko i przywitałaś się z Zayn'em.
- Hej jestem [T.I] ...
- Witaj śliczna .. - Zayn widocznie oczarowany był tobą, a Harry jakby zrobił się troche zazdrosny.
Nie wiedziałaś o co miałby być zazdrosny. Przecież znasz go dopiero 30 minut .. może nawet mniej.
Potem kolejny raz usłyszałaś dzwonek do drzwi. Rodzice Liam'a i Louis'a przyszli równocześnie. Liam i Louis wpadli za nimi. 
Rozmawialiście w twoim pokoju o tym z jakiego miasta jesteś, jak tam jest, czemu się przeprowadziłaś, i wszystkie oczy były zwrócone cały czas na ciebie.
I wtedy kolejny raz dzwonek do drzwi. Wyszłaś z pokoju i z góry ze schodów obserwoałaś kto wchodzi. Najpierw rodzice, a potem on. Niall Horan. Lubiałaś go , ale nie tak jak Zayna, ale coś cię do niego  przyciągało. Te jego oczy, błękitne .. Zeszłaś aby się przywitać. Chłopak tylko wybełkotał ciche ,,cześć,, i poszedł za tobą na góre.
Gdy weszliście do pokoju chłopcy nawalali się poduszkami, jak małe dzieci. Zawsze myślałaś że oni nie zachowują się tak naprawde, myślałaś że są inni, że zachowują sie jak nadęte gwiazdy.
Chłopcy widząc cię schowali za siebie poduszki i udawali niewinne dzieci. Zaśmiałaś się i przesunęłaś się by Nialler mógł przejść. Usiadł na łóżku i wpatrywał się w ciebie. 
- To może idziemy popływać ? - Zapytałaś. Wcześniej tata pokazywał ci wielki basen, i teraz miałaś szanse go wykorzystać. 
- Taaaak ! - Wrzeszczał Lou.
Zaśmiałaś się i wyciągnęłaś z szafki w której śmierdziało nowością stój kąpielowy.
- Idę się przebrać ..
- Jak chcesz mogę ci pomóc ! - Zawołał Harry.
Zaśmiałaś się i weszłaś do łazienki.
Przebrałaś się w czerwono-czarny strój i wyszłaś do chłopców w szlafroku. W pokoju ich nie było. Przypominając sobie drogę do basenu wyszłaś na taras.
Skakali jak małe dzieci i bawili się w wodzie. Niall już też troche się oswoił.
Wszyscy zwrócili oczy na ciebie gdy ściągałaś szlafrok. Usmiechnęłaś sie i powoli weszłaś do wody. 
- Ejej [T.I] ścigamy się ? - Krzyknął Louis i przygotowywał się do startu.
- Chcesz przegrać ? - Odkrzyknęłaś.
- Gotowi ? ... 1 ... 2 ... 7 ... ! - Odliczał Harry.
Zaśmiałaś się i zaczęłaś szybo płynąć.
Lou wyprzedzajac się szybko wygrał, i złapał cię w pasie, podnosząc nad wode.
Śmieliście się.
- Zayn, Niall a wy czemu tak siedzicie ? 
- Zayn nie lubi wody. - Powiedział Niall.
- Mhm .. Ok, jesteście głodni ? Może pójdziemy coś zjeść ?
- Zawsze i wszędzie ! - Wykrzyczał Niall szczęśliwie.
Mimo że na początku był dziwny, teraz zachowywał się normalnie.
Poszliście do kuchni robić naleśniki, to znaczy oni siedzieli na krzesłach a ty robiłaś. W drugim pokoju było słychać jak wszyscy rodzice grają w pokera.
Kiedy zrobiłaś całą stertę naleśników wszyscy zasiedliście do stołu.
Wtedy Zayn powiedział :
- ...
/
Chcecie dalej ? ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz